Poza piłką nożną lubiłem oglądać ręczną, ale to pewnie dlatego, że trafiłem na pokolenie Wenty, teraz jak się skończyło to zainteresowanie wygasło.
Nie ominęła mnie Małyszomania, także skoki też oglądam, wiadomo, kibicuję naszym, ale jak zapomnę obejrzeć, to nie boleję z tego powodu.
No i na koniec snooker, Ronnie na zawsze zostanie moim idolem
I to by chyba było na tyle



