Z całym szacunkiem dla Raula, ale jakiego znaczenie ma dla mnie w tym momencie jego kontuzja? Żadne. Rozpatrywanie wsystkiego przez pryzmat rywalizacji Barca - Real to paranoja. Raul symbol klubu - tylko z etykiety jak dla mnie. To co robił Xavi dla drużyny w każdym meczu nie mieści się w granicach moim umiejętności słowotwórczych.Mikusinski pisze:Jednak znienawidzony rywal-Real Madryt tez ma kłopot. Tyle samo miesiecy będzie pauzował Raul, symbol klubu, który urazu nabawił sie w meczu z Barcelona.
Oczywiście Raulowi również życzę powrotu do zdrowia i oby razem z Xavim pojechał na mudnial. Nie mniej jednak jego nazwisko w tym temacie nie wzbudza we mnie pozytywnych wibracji a humor i tak mam spi... kiepski.


