Mank (2020) od Finchera - film typu "kochaj albo rzuć". Ja za dzieciaka oglądałem parę filmów na TCM, więc bardzo fajna sentymentalna podróż w krainę ludzi mówiących z szybkością karabinów maszynowych i jestem fanem kina gadanego, więc zdecydowanie opcja numer jeden. Amanda Seyfried zdecydowanie w tym pomaga. Fantastyczna plastycznie scena w prywatnym zoo Hearstów. Rozumiem ludzi, których tn film mógł nie porwać.
9/10
Druk (Na rauszu, Another Round 2020). Po zwiastunie widać było, ze to będzie świetny film, na miarę Polowania - czekałem. Także trzy świetne filmu nieanglojęzyczne w tym roku:
- Na rauszu
- Biały, biały dzień
- Nędznicy
Który polski reżyser powstrzymałby się od dogłębnego obrazowania degeneracji? A tutaj nad wyraz stonowany przekaz w treści i obrazie. Czekałem na szok, szokiem było, że szoku nie było
9/10



