I liga

Awatar użytkownika
19B10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5692
Rejestracja: 12 paź 2018, 12:40
Reputacja: 1900
Kibicuję: WRE

I liga

Post autor: 19B10 » 30 gru 2020, 10:12

O postawie Widzewa w tej rundzie nie chce mi się jakoś szczególnie pisać, gdyby nie wygrany w naprawdę dobrym stylu mecz z Arką to w ogóle bym sobie chyba darował. Oczywiście nie napalałem się na walkę o awans, ale liczyłem że będzie widać jakieś efekty pracy Dobiego, może na wiosnę się bardziej ujawnią.

Bramka- Pawłowski już po bardzo kiepskiej wiośnie wylądował na ławce, ale niestety przestaje dziwić, że Lech tak łatwo pozbył się Mleczki, zdecydowanie jest to pozycja wymagająca jak najszybszego wzmocnienia.

Obrona- Menedżer, któremu udało się wkręcić Stępińskiego do Widzewa powinien dostawać od niego comiesięczne przelewy, bo to był dla nich biznes życia, szkoda że dla klubu nie... Zdecydowanie lepiej wprowadził się Grudniewski, który był naszym najlepszym stoperem, ale biorąc pod uwagę postawę Nowaka i Tanżyny nie było to niestety szczególnie trudne. Kosakiewicz i jego stałe fragmenty też bywały dość irytujące/

Pomoc- Możdżeń raus! I to chyba tyle co mi przychodzi do głowy. Najsłabiej wyglądają skrzydła, Ameyaw nie przekonywał mnie ani przed wyjazdem do Bytowa ani po powrocie. Może jak Kita zimę przepracuje to chociaż jedna strona będzie lepiej wyglądać. Po zesłaniu na ławkę trochę ogarnął się Poczobut, ale wirtuozem to on nie zostanie, podobnie zresztą jak i Mucha- chociaż widać, że się stara. Fundambu wejście miał galante, a im dalej w las tym gorzej, pytanie co pokaże wiosną.

Atak- Pan Robak i już. Żal mi go trochę, bo ciężko w wieku 38 lat stać na połowie rywala, dostać piłkę i zero wsparcia na 40 metrze, bo ciężko ograć 5 przeciwników i strzelić gola. A i tak parę bramek mu weszło, Czubak ma się przy kim uczyć, a widać że sporo tej nauki przed nim.

I to chyba tyle co zaobserwowałem, ale niestety w niektórych meczach kopanina w naszym wykonaniu była ciężka do zniesienia.

Wróć do „Polska”