Nowy koronawirus (COVID-19)

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13090
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3359
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Nowy koronawirus (COVID-19)

Post autor: Chlopaczek » 03 sty 2021, 13:51

Cement pisze:
03 sty 2021, 12:59
Oczywiście, jak zwykle, kiedy wypowiadasz się o chrześcijaństwie, stosujesz karykaturę chrześcijańskiego argumentu (choć nawet w niej jest sporo prawdy - największych zbrodni w historii świata dokonały ateistyczne reżimy). Brak absolutu i obiektywnej moralności nie oznacza, że wszyscy by się pozabijali - można być ateistą i spędzić życie czyniąc obiektywne dobro.
Nie jest to elementem dyskusji wiec tylko wyraze swoje zdanie i przejde dalej.
Jezeli nawet dla dobra tego argumentu przyjmiemy ze nazizm i komunizm byly rezimami ateistycznymi to wygodnie jest zakladanie ze to wlasnie ateizm stal u podstaw tego co sie wydarzylo. Sluzy to oczywiscie temu zeby chrzescijanie i szerzej ludzie wiary czuli sie lepiej ze zbrodniami swoich religii. Rownie dobrze moge to nazwac zbrodniami rezimow wasaczy i bedziemy sie spierac co mialo wiekszy wplyw.
Ciesze sie ze jednak przyznajesz iz ateisci moga czynic dobro bo z naszych wczesniejszych polemik to tak jasno nie wynikalo.
Cement pisze:
03 sty 2021, 12:59
Oznacza natomiast: 1) że nie ma obiektywnego wyznacznika rozróżniającego między dobrem a złem, wszystko zostaje sprowadzone do poziomu opinii; 2) egoizm staje się zupełnie racjonalną i logiczną strategią - po śmierci nikt nas nie sądzi, los Stalina i św. Franciszka z Asyżu będzie ten sam (koniec istnienia), życie nie ma transcendentalnego sensu, trzeba tylko wycisnąć z niego maksimum, a jeśli ma to oznaczać skrzywdzenie lub poświęcenie 10.000 innych po drodze, jak by to zrobił samael, w zasadzie czemu nie?
Poniewaz go nie ma. Wiadomo jak to sie skonczy. Ty bedziesz opisywal wszystko z pozycji czlowieka wiary i osoby dla ktorej to ze bog stworca istnieje jest tak oczywiste jakby wlasnie tam siedzial kolo Ciebie. Ja natomiast argument o obiektywnej moralnosci jej braku co skutkuje opinia skontruje ze jezeli nie przyjmowac a priori istnienie boga to wtedy zwykla opinia jest pisanie o istnieniu obiektywnej moralnosci.
Egoizm natomiast jest czyms co towarzyszy czlowiekowi od zawsze i byl jednym z elementow ktore pomogly mu w przetrwaniu. Co wiecej jest oczywistym ze nawet osoby ktore maja za soba ta tak zwana obiektywna moralnosc kierowaly sie i kieruja czesto egoizmem co potwierdza nie tylko historia ale takze doswiadczenia wlasne.
Cement pisze:
03 sty 2021, 12:59
Ostatnio Bractwo Św. Piusa X
Musialem wygooglac coz to jest bo dla mnie kompletnie nieznane.
Wiec zapytam jak istotny jest to glos? Czy jest on wiazacy dla katolikow bo jezeli nie jest to przedstawiasz nam tutaj wylacznie opinie jakiegos bractwa. Malo istotna i nieslyszalna dla ogolu wiernych.
Ja natomiast pytalem jaki jest glos kosciola slyszalny dla zwyklego Kowalskiego ktory chodzi do kosciola w optymistycznym wariancie co niedziele i informacje o dzialaniach KrK przyswaja pasywnie poprzez srodki masowego przekazu a nie szukajac ich aktywnie bo raz nie wie gdzie a dwa mu sie nie chce.
Cement pisze:
03 sty 2021, 12:59
Zważywszy na to, że grzechy świata osiągnęły poziom bez precedensu w historii ludzkości (aborcja na skalę, jaka nigdy wcześniej nie miała miejsca, otwarte promowanie dewiacji seksualnych, wyzysk ekonomiczny, etc.), nie można wykluczyć, że pandemia jest jedną z kar Bożych, osobiście uważam to za bardzo prawdopodobne (niestety, w modernistycznym, posoborowym Kościele o gniewie Bożym mówi się coraz rzadziej). Generalnie rzecz biorąc, cierpienie ma w chrześcijaństwie znaczenie teleologiczne, więc jest też okazją do ofiarowywania go Bogu jako pokutę oraz do gloryfikowania Boga i zwiększania przyszłych nagród w Królestwie Bożym.
Nie wiem co Ci tak imponuje w bogu ze Starego Testamentu bo osobiscie jezeli cos mialoby mnie przyciagnac do religii to tylko ten z Nowego Testamentu.
Jezeli istnialby bog ktory karze przewiny niektorych rozciagajac kare na wszystkich jednoczesnie bedac wszechwiedzacym i doskonale wiedzac ze wlasnie tak to sie skonczy to jest zwyklym kutasem i sadysta bawiacym sie kosztem ludzi ktorych stworzyl.
Oczywiscie poczytales sobie rozne rzeczy i zracjonalizowales to wszystko ale to juz jest teologiczne mambojambo w ktore nie mam zamiaru wchodzic. Uznaj to za surowa ocene surowego boga wydana przez czlowieka z zewnatrz.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”