Dla jasnosci wymien te zasady moralne jakbym byl dzikim ktorego spotkales po przybyciu na nieznany lad. Chcialbym wiedziec na czym dokladnie operujemy tutaj.
Niech bedzie z tym bogiem mialem na mysli zebys sie nie zakopywal zbytnio w telogicznych dygresjach.
Mam pytania dodatkowe.
Czy obiektywna moralnosci istnieje w kazdej religii?
Pytanie drugie: jezeli istnieje w kazdej religii to czy dla kazdej jest identyczna?
Pytanie trzecie: jezeli nie jest identyczna albo nie istnieje dla kazdej z nich to jak moze byc obiektywna?
Moze nawet w prostszej formie: zakladasz ze bog w ktorego wierzysz jest zrodlem obiektywnej moralnosci i jednoczesnie jest jedyny oraz prawdziwy. Czy jezeli zmienie wyznanie z Twojego na dowolne inne to trace dostep do obiektywnej moralnosci i moja moralnosc nie jest w niczym lepsza niz moralnosc ateisty?


