Zresztą to co pisze dobitnie pokazuje też tabela stosunku xGA do straconych goli:
Spoiler:
A także xG do strzelonych:
Spoiler:
Miejmy nadzieję że karta się odwróci i drużyna Grahama Pottera wreszcie zacznie punktować jak na to zasługuje, może zbawicielem okaże się Moder dzięki swojemu atomowemu strzałowi z dystansu. Pewnym jest że jeszcze nie widziałem w Premier League aż tak dużej anomalii co do śmiesznie małej ilości zdobytych punktów przy tak rewelacyjnej grze, jak to ma miejsce w przypadku Brighton w tym sezonie.




