Swiete slowa.piwus pisze:Ogólnie to wstyd, że obejrzałem obie produkcje
Ale co do Transportera to oprocz scen o ktorych napisales byla jedna, oddajaca caly sens filmu. A mianowicie - samolot, bez pilota, spadajacy z wysokosci kilku tysiecy metrow, wprost do wody... Nawet sie nie zarysowal
Widac, ze Amerykanie wzieli sie za krecenie remake'a...



