AC Milan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post autor: Chlopaczek » 04 gru 2005, 2:27

Hmmm.
Porazke przyjalem z niezwyklym spokojem.Juz pod jednym z newsow przed meczem pisalem ze to ciezkie starcie dla Milanu bo z Chievo gramy slabo.Ile by sie Chievo nie oslabilo kogo by na lawce nie mialo i tak meczymy sie jak dziewczyna podczas okresu.Wiec gdy zobaczylem wynik 2:1 nie zanotowalem typowego zejscia polaczonego z nerwica i klnieciem do sufitu.

Jesli dzisiaj Viola wygra to w zasadzie nic sie nie stalo zal bedzie tylko tych 3 punktow bo dystans zostalby zmniejszony.Jesli natomiast Stara Dama wygra to bedzie duzy problem.Dlatego przed meczem pomodle sie do mojej maskotki Milanu zakupionej we Wloszech (wiem szpan) o dobry wynik dla nas.

Milan jest taka druzyna ze jak tylko zagraja zle 2 lub 3 mecze to od razu podnosza sie krzyki ze kryzys ze pilkarze wypaleni itd. itp. Kolega napisal mi ze "Milan sie konczy".Spoko spoko daleko nam do sezonu z polowy lat 90 kiedy zajelismy 10 miejsce (pod wodza Capello).Tak to jest przegraja mecz kryzys potem wygraja 5 kolejnych i wszystko wraca do normy.Oczywiscie to nie moze zaciemniac obrazu ze pewna epoka dobiega konca.Mam tu na mysli epoke Maldiniego i Costacurty oraz epoke w ktorej obrona Milanu byla trudna do sforsowania.Milan nie moze ze sredniakami obejmowac prowadzenia a potem przegrywac.To chore.Dziwne ze nie potrafia sie zamurowac.Gdzie to slawne catenacio?Osobiscie nie jestem za bronieniem wyniku ale Milanowi brakuje instynktu lowcy zabojcy nazwijcie to jak chcecie.Rzadko ida za ciosem.Mecz ze Stara Dama to chlubny wyjatek.Strzelasz jedna bramke i dazysz do nastepnej i nastepnej i nastepnej (nauczony doswiadczeniami dopiero przy 4:0 mozna odpoczac).Jesli tego nie potrafia ze sredniakami to niech przynajmniej skutecznie sie muruja bo inaczej z czym do ludzi?

Sezon czy dwa sezony temu mowiac Milan myslano najlepsza lawka rezerwowych (teraz z tym tak srednio) i jedna z najlepszych linii defensywnych.Teraz mowisz Milan i myslisz tylko Shevchenko.Dla osob nieprzychylnych wresja brzmi: mowisz Milan i myslisz totonero Berlusconi i jego przekrety oraz te czerwone <cenzura> z Mediolanu (chyba ze jestes fanem Interu to mowisz Milan a myslisz nudna pilka bo oni lubia sobie wyobrazac ze Inter gra najladniejsza pilke w Serie A).

Nie chce mi sie krytykowac pilkarzy nawet trenera nie bede krytykowal.Dalej podtrzymuje swoje slowa ze go trzeba wywalic i sciagnac Marco ale to po sezonie.Carlo nie potrafi motywowac pilkarzy z tego co widac.Na mecze z wielkimi to oni sami sie mobilizuja (o mecz z Interem za tydzien sie nie martwie) ale na spotkania z beniaminkami?Naprawde duzo bym oddal zeby sie dowiedziec co Ancelotti mowi pilkarzom przed meczem z Chievo Treviso czy Lecce.
Konkludujac jest srednio ale naprawde zle moze byc dzis kolo godziny 17.

Forza Milan.

Wróć do „Wracając Do Meritum”