AC Milan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
AgaM
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 473
Rejestracja: 16 wrz 2005, 10:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świętokrzyskie

Post autor: AgaM » 04 gru 2005, 13:30

Strasznie wkurzają mnie głosy na szczęście są już w mniejszości że to tylko wpadka. Milan przeżywa kryzys na razie niezbyt duzy ale ponieważ kompletnie nie wyciąga się wniosków z porażek to on się powiększa. Pytanie kiedy on się pojawił. Postawię śmiała hipotezę wielu ze mną się nie zgodzi że już po kompromitacji z Depor. A dlaczego? Bo wtedy nikt z niej nie wyciągnął wniosków, nikt nie odpowiedział za to że obiektywnie patrząc ówcześnie najlepsza jedenastka Europy, mając zapas 3 goli odpadła z rozgrywek. Proszę sobie przypomnieć że tak samo wtedy ośmieszył się Real i tam chociaż na niby i niepoważne ale mimo wszystko jakieś wnioski i konsekwencje wyciągnięto. Gdyby to było nie byłoby porażki w Stambule niemal adekwatna sytuacja.
Już wtedy powinno się pomyśleć o wzmocnieniu klasowymi graczami defensywy i drudiej lini, może o specjalnym psychologu który zapobiegałby rozprężaniu psychicznemu piłkarzy w momencie gry ze słabszy przeciwnikiem lub gdy mecz lub awans jest osiągnięty. Nie wiem nie jestem specjalistą mówię o działaniach zapobiegających takim sytuacjom. Nie zrobiono nic potem był Stambuł przrgrane mistrzostwo, które uważam że nie w meczu z Juve lecz we wcześniejszych głupich porażkach ze średniakami przegraliśmy. I niech ktoś mi powie jakie wnioski wyciągnięto. Tradycyjnie żadne. To przypadek w nastepnym sezonie będzie lepiej wszystkie drużyny to przechodzą i tak dalej. Zobaczcie jak wyglądało tegoroczne mercato? Więc piłkarze przekonani że bez względu na to jak grają miejsce w podstawowej 11 się należy, że Carlo to "swój chłop" i nie skrzywdzi, patrz Seedorf- teraz dobrze gra ale poprzedni sezon :roll: i był jkiś mecz w którym był odsunięty, to nie były pojedyńcze mecze, tylko kilkumiesięczna seria. W którym klubie miałby tak dobrze. Teraz wpływ Carlo na piłkarzy jest oględnie mówiąc średni, przed meczami o dużą stawkę ktoś słusznie zauwazył że sami się motywują, ze średniakami grają jak chcą jak wygrają to dobrze, jak nie to "nic się nie stało bo każdemu klubowi przydarzają się wpadki". Potrzebny bardzo nowy trener który chociażby przywołał do porządku lekko rozbestwione gwiazdeczki, stworzył nowy koncept gry i może przestaliby być tak znudzeni i pewni swego, zgadzam się że idealny byłby van Basten, i zakup kilku naprawdę wartościowych nie tylko graczy ale i zmienników aby była prawdziwa walka o miejce w podstawowym składzie. To są najpilniejsze potrzeby niemalże na dziś.

Wróć do „Wracając Do Meritum”