Real Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 04 gru 2005, 15:48

Jeszcze odnośnie następcy to kto by nim nie był to cudu nie sprawi IMHO. To, że Real gra galaktyczny piach nie jest winą trenera a piłkarzy przede wszystkim. Jak nie ma kto grać to trener nie wejdzie na boisko i nie zmieni tego. Wiem, że to wszystko już oklepane jest, ale to zawodnicy muszą się zmienić a dopiero potem można liczyć na poprawę. Co może zrobić Paul Le Guen? Nie zmusi Zidane'a do tego, aby biegał jak młody jelonek. Nie zmusi Beckhama do tego, aby wykonywał na raz dwie czynności - granie w piłkę i myślenie. Nie zmusi Robinho do tego, aby wreszcie się zaklimatyzował. Nie zmusi Baptisty do tego, aby grał chociaż w połowie tak dobrze jak w Sevilli. Szczerz mówiąc to szkoda by mi było Le Guena póki co. Z tego Realu nic się nie da zrobić.

Wróć do „Hiszpania”