Nie pisze ze grał zle ale ze poprostu nie jest przydatny, nie zawsze mozna nadrobic walka(czego mu nie odmawiam).Prawda jest taka ze niestety Rasiak zagrał tylko kilka dobrych spotkań w kadrze: dwa mecze w turnieju na Ukrainie, spotkanie z Wegrami w EME oraz dwa dobre mecze towarzyskie z Italia i SiC.Niestety sam zapracował sobie swoja gra na taka skale oceniania.Tymbardziej łatwiej wyłapac wszystkie dobre zagrania Grzesia bo jest ich mało.Chyba nie czytałes całego mojego posta dokładnie bo w wielkiej czesci poswiecony jest trenerowi Janasowi(któremu z kolei nie odmawiam wyników)Krzysztof Jarzyna pisze:To chyba ogladalismy inne mecze. Wg mnie wcale tak zle wtedy nie zagral. Tylko kazdy patrzy przez "Rasiakowy pryzmat" - jezeli nie zagra meczu genialnego, to zawsze gra piach. Wszystko jest czarne albo biale. Nie ma szarosci. Wobec niego nie jest dopuszczalne to co sie sprawdza wobec innych - zagral "tak sobie". Rasiak jak zagra "tak sobie" to zawsze jest najgorszy na boisku. Bo to Rasiak.
I tu sie mylisz bo ci piłkarze sa swietni, ale nie sa nieomylni m.in. ich bład w ustawieniu wykorzystał Franek.Liczy sie także sprytKrzysztof Jarzyna pisze:A Ty myslisz, ze Frankowski, Zurawski czy jakikolwiek inny polski napastnik bedzie wygrywal pojedynki glowkowe, biegowe, 1 na 1 czy jakiekolwiek inne z obroncami pokroju Terrego czy Ferdinanda
pozdrawiam



