Kto oprócz Frankowskiego i Żurawskiego pojedzie w roli napastnika na Mistrzostwa? Smolarek z pewnością. No to mamy do duetu trzeciego. A kto czwarty? Prócz szmaty do podłogi z Tottenhamu mamy jeszcze kogoś?
Podpalanie się Piechną jest moim zdaniem zbyt obscesyjne, chłopak jest dobry, ale za słaby na kadrę. Ot ogórkowa ekstraklasa, nic poza.
Łolisadebe? A po co nam chłop do bicia. Niedzielan? Wygasła jego potęga w Holandii jak gaśnie ogień na deszczu. Włodarczyk? A czymże zasłynął blondynek poza kilkoma golami w wojskowym teamie? A może nasz fenomeno galactico z Guimares? Chłopak rzeźbi, drapie, gryzie w Portugalii. Zespół cienki jak nitka z pajęczyny, tak jak i sam zawodnik.
Więc kto? No tak, pewnie i tak napiszecie kilka postów o tej szmacie do podłogi ze Spursów. Tylko po co?
To jest Stabat Mater Dolorosa, lament świętokrzyski o chłopaku from Polska, ale nic nowego nie wnosi.



