Kto w ataku reprezentacji Polski?

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post autor: Loczek » 07 gru 2005, 12:45

Niggaz pisze:
Loczek pisze:Kowalczyk to się podnieca wszystkimi i wszystkim, tak jak i Miso Pol, więc darujmy sobie tych chłopaków ( chociaż Pol ma pojęcie o czym mówi w przeciwieństwie do pierwszego ).
Barcelonismo Kowalczyk ma pojęcie, ale o piłce w Hiszpanii przede wszystkim a pytają go o trudniejsze rzeczy :lol: :wink:

Co do Sosina i ligi cypryjskiej to niewątpliwie nie jest ona wymiernym polem do ocenienia potencjału zawodnika, ale jeżeli w ostatnich kilku (nie od dziś i nie od wczoraj tak strzela) sezonach Łukasz strzela tam regularnie po 30 bramek to sądzę, że w Ekstraklasie również spisywalby się dobrze i nie jest gorszy od wielu innych polskich napastników branych pod uwagę przy ustalaniu kadry na Mundial.
To, że Kowalczyk się zna na Hiszpanii, ok, tak jak Iwan na Holandii i Trzeciak na drugiej lidze :wink:
To, że Cypr nie jest wymiernym polem, zgadzam się w zupełności. Tam się jeździ opalać, nacierać olejkiem i zaliczać panienki. A nie grać w piłkę.

A co do Sosina ... skoro on jest taki el fenomeno, to dlaczego nadal gra na Cyprze, a nie w chociażby w Bundeslidze, czy Eredivisie? No właśnie, to jest dopiero rebus. Bo jak piłkarz jest dobry, to się go kupuje. Sosin jest najlepszy, a nadal gra w kraju palm i spoconych pach.

Taki Rasiaczek stracił posadę listka figowego Groclinu, w Sienie go nie chcieli to wystrzelił jak dorodny jelonek z lasu w Derby. A Sosin, ma klub, ma umiejętności, ma predyspozycje i co najważniejsze - strzela bramki. A nadal, wciąż, przez cały czas jest ... na wyspie. Przykre, ale prawdziwe. Niestety ... :cry:

Co do Abbota - ta liga, w której wiedzie prym jest dosłownie niczym w Europie. Ja rozumiem, chłopak młody, perspektywiczny, skuteczny. Ale ... tak samo jak z Sosinem. Skoro robią z niego galaktycznego chłopaka, to dlaczego łupie w podrzędnej lidze Albionu? No ... i taki ktoś ma strzelać gole Didzie, Casillasowi czy Coupet? Śmieszne, żałosne, tragiczne. Nic dodać nic ująć. To nie jest piłkarz a la ,,palce lizać". To jest chłopak a la - ,,może kiedyś". Bo jak narazie Nie i jeszcze długo nie.

Wróć do „Polska”