Co tu sie wlasnie odwaliło.
Scamacca z czerwoną kartką (lekko na wyrost), wszyscy zaczynają się kłócić. Nagle jeden z Hiszpanów też wylatuje, można myśleć, że się upiekło i będzie 10 na 10, ale po chwili wylatuje też Rovella (chyba drugie żółtko za dyskusje).
Hiszpanie lepsi w tym meczu, chociaż Włosi momentami całkiem nieźle (choć w zmasowany sposób) się bronili. Ostatecznie wynik nawet korzystny, wygrana ze Słowenią daje awans.
Btw: Scamacca powinien nauczyc się jakoś wykorzytywać swoje warunki fizyczne w innych sytuacjach niż dośrodkowanie. Nie przekonuje mnie cały czas ten chłopak. Widać w niektórych akcjach, że ma pewien błysk, ale niewiele to daje.



