Początkowo oczywiście musiałam sobie popłakać [ale chociaż luzy na gegrze miałam, bo się profesor łączył ze mną w bólu
Raz - skupimy się na samej Premiership, co może nam wyjść wyłącznie na dobre.
Dwa - może to być przełomowy moment dla ManU. Jest to ostateczny i bardzo dobitny dowód na to, że w klubie źle się dzieje. Może ktoś wreszcie poniesie odpowiedzialność za kryzys, który powoli następuje w klubie od kilku lat. Czas odświeżyć ławkę trenerską i - przede wszystkim - skład. Keano już odszedł. Teraz pora na kolejne żywe legendy ManU. Poza tym niektórym gwiazdom wypadałoby obniżyć zarobki, bo chyba im się w głowach poprzewracało.
Mam nadzieję, że coś się autentycznie zmieni. Kiszenie się w tym samym sosie przez tyle lat będzie pogłębiać nasz kryzys jeszcze bardziej...


