Ale to przeciez nic zlego. Im za to placa, to jest ich praca. Najsmieszniejsi w tym wszystkim sa ci, ktorzy wierza w to wszystko. Czasem wypada sie zastanowic nad tym co sie przeczyta na Onecie czy innym wysoko wiarygodnym portalu a nie lykac wszystko i podniecac sie do absurdalnych granic.
To tyle. Taka mala dygresja. Pozdro dla wszystkich naiwnych



