Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7219
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 693
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Bassu » 17 kwie 2021, 21:22

Granda faktycznie pokazała pazur w tym meczu, ale ja i tak wolałbym nawet zremisować, niż znowu dawać grac Bruno. Rozumiem oczywiście że ta LM to dla Ole swego rodzaju must have, ale mamy kilka opcji na ławce i można było dać odpocząć. Także Pogbie, choć ten z opaską na ręku jeszcze bardziej się starał i nie będę tu owiał w bawełnę, zaimponował mi. Reszta spotkania bez jakiś spektakularnych ą ę, więc czekam już na Romę i oby się udało wygrac.

Jutro Brurlney, czuje nosem fizyczny armagedon, ale nie wyobrażam sobie innego wyniku niż ten który da nam 3 pkt.

[swoją drogą mój kumpel poleciał kiedyś w ciemno do Manchesteru ażeby na chybił trafił złapać jakiś bilet na dzień meczowy i ... się nie udało. Więc wsiadł do pociągu i pojechał do na mecz Burlney a tam, ja jak opowiada; pani w kiosku z uśmiechem na twarzy sprzedała mu jedne z lepszych miejsc i sobie oglądał z pozycji największych kibiców spotkanie vs Arsenal bojdajże]

Swoją drogą - ciekawe czy oni tam na tych wysokich stołkach siedzą teraz i dumają: a co jeśli dalibyśmy więcej czasu Lingardowi i on by nam teraz odpalił w końcówce sezonu, a tak to musimy grać Rashfordem którym ledwo biega z kontuzją.

Wróć do „Anglia”