Manchester United (zbiorczy)

Awatar użytkownika
adekk
Pomarańczowy skrytożerca
Posty: 517
Rejestracja: 03 paź 2005, 14:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: JKL / Koszmary
Kontakt:

Post autor: adekk » 10 gru 2005, 11:18

Teraz to się ładnie zaprezentował ten Cristiano...pokazał wartość swego IQ...widać, że żaden z niego geniusz...przez cały mecz nie mógł się wykazać..był tak dobrze pilnowany...chyba tylko ze dwa razy popisał się swoim dryblingiem, ale obie te próby były nad wyraz bezproduktywne...słyszałem nawet takie ploty (wiadomo ile w nich jest prawdy :lol: ) , że dopiero teraz na jaw wychodzi, jak bardzo ten zawodnik pasuje do ManU....przed nim jeszcze długa droga...i nawet nie wiem czy oby gdzieś tam na końcu widać światełko w tym prowizorycznym tunelu kariery... :lol:
Najbardziej podbało mi się zachowanie Rooney'a...chłopak przez cały czas, mimo częstych zaczepek ze strony graczy Benfici, utrzymywał fason..żadnych sprzeczek, kłótni..nic z tych rzeczy..chociaż było widać, że zaraz chyba rozsadzi go ta złość...może podziałały na niego słowa bodajże sir Charltona, który porównał go nawet przed meczem do ś.p. Besta..porównanie nad wyraz ryzykowne..ale czego się nie robi dla tego szumu w bulwarówkach.. :lol:
Dla mnie najlepszymi sposród graczy ManU byli właśnie Wayne, który momentami grał za trzech graczy, przechwytując piłke i samodzielnie wyprowadzając akcje...i drugim piłkarzem godnym podkreślenia jest oczywiście wielki Edwin Van der Sar...i nieraz podkreślałem, że jest on moim idolem piłkarskim niezmiennie od przeszło 9 lat...mimo swojego wieku zachowuje motoryke i świeżość umysłu taką, że niejeden młodzian mógłby mu tylko pozazdrościć...no i jest Holendrem z krwi i kości 8)
Pozdrawiam

Wróć do „Anglia”