Wreszcie do wysokiej formy powrócił Claudio Pizarro! Peruwiańczyk pokazuje jakie ogromne drzemią w nim możliwości. Początek sezonu miał słaby, ale to wiązało się z kontuzją, którą odniósł w okresie przygotowawczym. Obecnie chyba najlepszy zawodnik FCB. Niestety zawodzą (przynajmiej mnie) Ci, którzy mieli grać pierwsze skrzypce w Bayernie, czyli Roy Makaay i Michael Ballack. Holender nie wrócił do formy, którą prezentował przed kontuzją. Jednak od momentu wyleczenia urazu minęło ponad 2 miesiące i chyba był czas, aby się rozstrzelać. Michael zagrał dopiero dwa mecze po urazie uda, którego doznał w meczu Francja - Niemcy, ale oba były jak na jego możliwości bardzo słabe. Od tych zawodników oczekuje znacznie więcej! Oby teraz nie stało się tak samo z Lucio. Brazylijczyk grał bardzo dobrze dotychczas, ale odniósł kontuzje i... mam nadzieje, że nie podzieli losu Ballack i Makaaya.
A jutro Bayern gra ostatni mecz w tej rundzie w Bundeslidze przed własną publicznością. Rywal - Kaiserslautern. Nie widze innego rozwiązania niż 3 pkt dla FCB! Mówi się, że w tym spotkaniu od pierwszych minut w ataku mają zagrać Pizarro i Guerrero, a Makaay na ławe. Może to jest dobre rozwiązanie...


