Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Anka
One I Love
Posty: 1895
Rejestracja: 06 sty 2005, 11:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Anka » 10 gru 2005, 12:37

Ja czuję, że w poniedziałek Tottenham pokona Portsmouth i będzie powtórka z sierpnia, kiedy to na inaugurację Premiership Spurs wygrali 0:2, po jednym samobóju i bramce Defoe. Nie sądzę jednak, by Anglik zagrał... atak Mido - Keane to teraz klucz. :P

*_For_zaza_Milan_* pisze:
Co do Ledley'a to jestem podobnego zdanie co Ty Aniu że Eriksson [moze juz nie On ?] bedzie opierał gre w obronie na duecie z Londynu. Tylko czy już na tych MŚ ? Rio nawala coraz cześciej. On tylko gra dobrze pod max presją. [patrz mecz z Chelsea Rolling Eyes] A Sol ostatnio miewa wachanie formy. Za duże wachanie. Czeste urazy. Jak by nie patrzeć duet stoperów będzie z Londynu Wink I mam nadzieje że nie bedą "kazali" grać Kingowi na DM - może radzi sobie ale dla mnie on jest stworzony na środek bloku defensywy...
Jestem pewna, że Erikssona przed Mundialem nie wywalą. Dlazego? Bo żeby go zastąpić, potrzeba bardzo dobrego trenera, który w sześć miesięcy uforrmuje dobry zespół, z którym będzie się dobrze rozumiał. Poza tym wątpię, ażeby FA go zwolniał. Oni go zwolnią, jeżeli Anglia nie wyjdzie z grupy, a nie jeżeli jego zespół sobie nie będzie radził w meczach towarzyskich. Szwed ma duże zaufanie ze strony władz.... taki Janas z niego. :P

Co do tego, czy Ledley i Terry będą tworzyli na MŚ środek defensywy. Myślę, że King ma duże szanse, bo z piłkarzem Chelsea rozumie się na boisku bardzo dobrze (co jednak nie oznacza, że ma się przenieść na Stamford Bridge ;) ), w odróżnieniu od Rio Ferdinanda. Jestem też niepewna, czy w ogóle Eriksson powoła obrońcę MU na ten Mundial. Jak nadal będzie grał tak, jak z Benfiką, to będzie to wątpliwe...



Pozdrawiam.

Wróć do „Anglia”