Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 10 gru 2005, 12:55

Oby było jak piszesz :wink: ba 1:0 styknie ważne 3 pkt. Jedyne minus to, to że w Portsmouth nowy menadzer ? a historia uczy że pierwszy mecz po zmianie zawsze jest udany. No prawie zawsze :wink:

Może i nie wywalą Svena tym bardzie gdy wywalczył awans. Ale to zaufanie wobec niego sie kiedyś skończy. Z drugiej strony on może mieć podobnie zaufanie w kierunku Rio. :roll: I juz nie mam na myśli prasy mediów czy słow Fergusona. Ferdinand to nadal świetowej klasy obrońca. Tylko ta sytuacja w MU przypomina troche Real z Samuelem w składzie. Czyli skała defensor a obok leszcze. :wink: Bo i Silvestre i O' Shea leszcze jakich mało. I jeszcze ten Wesley Brown :lol: Rio gra najlepiej gdy jest krytykowany. Z drugiej strony jednak gra MU w obronie posypała sie gdy Gabriel Heinze doznał urazu. Bo na niego moze było liczyć.

King Terry Ferdinand Campbell ma w kim wybierać :wink:

Ciekawe kogo jeszcze zabierze na MŚ z kadry Tottenhamu. Bo jak pamietam Koguty licza sobie najwiecej reprezentatnów w tej kadrze Szweda. Jest Defoe i pewnie pojedzie, młody świetnie zapowiadający się Lennon. King i Robinson to chyba pewka.

Wróć do „Anglia”