Manchester United (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post autor: Mefiu » 10 gru 2005, 14:11

adekk pisze:Teraz to się ładnie zaprezentował ten Cristiano...pokazał wartość swego IQ...widać, że żaden z niego geniusz...przez cały mecz nie mógł się wykazać..był tak dobrze pilnowany...chyba tylko ze dwa razy popisał się swoim dryblingiem, ale obie te próby były nad wyraz bezproduktywne...słyszałem nawet takie ploty (wiadomo ile w nich jest prawdy :lol: ) , że dopiero teraz na jaw wychodzi, jak bardzo ten zawodnik pasuje do ManU....przed nim jeszcze długa droga...i nawet nie wiem czy oby gdzieś tam na końcu widać światełko w tym prowizorycznym tunelu kariery... :lol:
adekk - nie ulega kwestii, ze zawodnik nie powinien sie zachowac w ten sposob. Jednak spojrz na to z drugiej strony. Grasz w meczu, kompletnie nic Ci niewychodzi, jestes przy pilce ponad 40? tysiecy ludzi gwizdze. Schodzi z placu gry, a Ci znowu to samo. Wytrzymalbys? BNo ja na pewno nie. Z jednej strony zachowanie Ronaldo zasluguje na nagane, ale trzeba rowniez postawic sie w sytuacji w jakiej byl...
adekk pisze:Najbardziej podbało mi się zachowanie Rooney'a...chłopak przez cały czas, mimo częstych zaczepek ze strony graczy Benfici, utrzymywał fason..żadnych sprzeczek, kłótni..nic z tych rzeczy..chociaż było widać, że zaraz chyba rozsadzi go ta złość...może podziałały na niego słowa bodajże sir Charltona, który porównał go nawet przed meczem do ś.p. Besta..porównanie nad wyraz ryzykowne..ale czego się nie robi dla tego szumu w bulwarówkach.. :lol:
Dla mnie najlepszymi sposród graczy ManU byli właśnie Wayne, który momentami grał za trzech graczy, przechwytując piłke i samodzielnie wyprowadzając akcje...i drugim piłkarzem godnym podkreślenia jest oczywiście wielki Edwin Van der Sar...i nieraz podkreślałem, że jest on moim idolem piłkarskim niezmiennie od przeszło 9 lat...mimo swojego wieku zachowuje motoryke i świeżość umysłu taką, że niejeden młodzian mógłby mu tylko pozazdrościć...no i jest Holendrem z krwi i kości 8)
Pozdrawiam
Rzeczywiscie, tez zauwazylem przy prawie kazdej okazji pilkarze Benfici probowali sprowokowac Rooneya. A ten wytrzymal presje i brawwa dla niego :wink:
A Edwin jak to Holender. Swietnie sie spisuje i mimo, ze ma juz swoje lata, to jestem bardzo zadowolony z jego przyjscia i prezentowanej formy. Jak dla mnie najlepszy obecnie bramkarz Premiership.
Cech? Przed nim biega czterech obroncow swiatowej klasy, wiec o czym my tu mowimy.
P.S. Problem Edwina polega na tym, ze akurat gdy on przyszedl United sa w dolku. Peter Schmeichel wspial sie z ManU na wyzyny.
adekk pisze:...to jest widoczny znak do zmian w ManU..i teraz może być tylko lepiej..może Glazer otworzy w końcu skarbone?? a może gracze ManU w końcu przejrzą na oczy?? :>
Pozdrawiam..
Bardziej prawdopodobne jest to, iz Glazer wyrzuci kase na stol. Pilkarze przejrza na oczy? Nie wierze. Z takim zaangazowaniem Silvestre, Rio, O'Shea i Ruuda nie mamy na co liczyc.

Rowniez pozdrawiam

Wróć do „Anglia”