Przejezyczenie, czy jak to mozna nazwac biorac pod uwage, ze nie mowilem ale pisalem. Niestety wiedzialem, ze mecz jest jutro, bo to raczej wielkiej pilkarskiej wiedzy nie wymagaLoco pisze:chciałem Cie tylko wyproawdzić z błedu. cały dzień bys czekał na mecz i byś sie nie doczekał
I bylbym taki jak Ty? Zreszta niewazne.Loco pisze:odbiłoby się to na Twojej pisychcie
Naprawde mozesz wszystko? To nie pisz juz.Loco pisze:a wiesz ja moge wszystko chcesz to jutro zagra. może jeszcze Ronaldinhio ma do nas przejść??
EDIT:
Nie mowilem o "tych czasach" tylko o "dzisiaj"... subtelna roznica wyczuwalna? Nie? Przykro mi.adekk pisze:No tak bo bycie fanem Realu to w tych czasach duże wyrzeczenie...coś w stylu ascezy...brawo dla was!
Dobra wyjasnilismy sobie wszystko, wiec koniec OT. Bo zaraz wpadnie jeden wredny moderator - kibic Barcy i bedzie sie lansowal (jak zwykle



