Manchester United (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Anka
One I Love
Posty: 1895
Rejestracja: 06 sty 2005, 11:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Anka » 11 gru 2005, 12:29

futbolowa pisze: Coś a'la Real Madryt? Zawsze uważałam Królewskich za zespół, w którym występują same indywidualności - wielkie gwiazdy, które nie umieją stworzyć jednolitego teamu. Za to właśnie ich nie lubię. Tymczasem okazuje się, że mój ukochany klub jest tak samo postrzegany. Smutne Sad
Skąd! Obrażasz mnie teraz, moja droga! Ja porównuję do Realu tylko kluby, których nie lubię. :P W Manchesterze jest podobna sytuacja, ale też z drugiej strony odmienna - tutaj nie ma emerytów, którzy są zmęczeni i znudzeni grą. Tutaj nie ma piłkarzy, dla których liczy się tylko konto, a nie pasja (no, może znajdzie się kilku, ale na pewno nie wszyscy). Powiem Ci szczerze rzecz jedną: Manchester nigdy nie stanie się Realem, bo Old Trafford to legenda piłki, a nie legenda wygrywania.

futbolowa pisze: Sztuczki techniczne ma dobre - to trzeba przyznać, ale faktycznie nie jest już tym samym zawodnikiem co kiedyś. Brakuje mu skuteczności i w doatku nie wynosi lekcji z popełnianych błędów. A przecież cały czas widać, że drybluje stanowczo za dużo...
Ja mu się przyglądałam w powtórce meczu MU - Benfika (to wszystko przez Niggaz'a :P ), bo chciałam zobaczyć te jego super-ekstra-fajowe sztuczki. I powiem Ci szczerze, że to nawet nie jest już drybling, tylko on jakoś tak tyłkiem kręci tylko... złudzenie optyczne... :P


futbolowa pisze:A na Smitha też bym chciała liczyć, ale przestaję już w niego wierzyć Sad
Wydaje mi się, że to też jest konsekwencja tego, że go Ferguson do drugiej linii przesunął. Co było w moim skromnym mniemaniu błędem.



Pozdrawiam.

Wróć do „Anglia”