Rooney ostatnio jest wszędzie, bo jego koledzy grają marnie... ale ogólnie wydaje mi się, że on się obecnie z całego MU najbardziej stara. Młody, ambity...*_For_zaza_Milan_* pisze:Zabrakło szczęscie. Rooney walił z 10 razy na bramke i miał pecha. Ale był wszedzie.
*_For_zaza_Milan_* pisze:potem MU rzadził na boisko. To podanie Scholesa było najwyższej klasy ale ich przerzucił na wolne pola. Giggs tylko ją kąsną. Everton miał szczeście ale trzeba tez powiedziec że mogli wygrać Rolling Eyes nie udolnie kontry wyprowadzali bardzo nie udolnie 2 powinny byś zabójcze...
Everton miał szczęście, ok, ale MU miało tego szczęścia o wiele więcej. Więcej szczęścia niż rozumu na pewno.
Zabrakło konsekwencji i motywacji. Bo co z tego, że biegali, jak im nic z tego nie wychodziło. Poza tym popis znowu dali obrońcy....*_For_zaza_Milan_* pisze: Jak to powierdziany Benfica była chyba w głowach piłkarzy MU i to moze było odczuć. Ferguson ma nad czym mysleć. Bo gra może była dobra ale czegoś zabrakło Rolling Eyes [nie tylko goli Razz] Wink
P.S. Zaza, derby dopiero za godzinę nie całą, a Ty już coś piłeś? Czy tak zdenerwowany jesteś, że Ci ręka po klawiaturze tak skacze?
Pozdrawiam.


