Dla mnie kozak. Potraktował Gattuso tak jak zasłużył na to prowadząc drużynę w ostatnim meczu. Aż chciałoby się zacytować słowa rzucone przez najbardziej znanego polskiego rapera na scenie w Zielonej Górze. Ale z racji tego, że moderatorzy z awatarami byłych piłkarzy pewnego włoskiego klubu zdegradowanego za korupcję szaleją z warnami nie będę tego robić.



