F.C. Barcelona (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 12 gru 2005, 13:29

Trudno się było spodziewać łatwego spotkania, ale ja jednak liczyłem, że pójdzie trochę łatwiej :wink: Belletti zagrał bardzo kiepsko i to Oleguer jest IMHO numerem jeden na prawej strony. Tak w ogóle to Presas zagrał chyba najlepiej z całego bloku defensywnego. Oczywiście Pyuol nie zagrał gorzej, ale jego zawsze się chwali a Oleguerowi też się należy bo zasłużył :wink: Zgodnie z przewidywaniami i statystykami Sevilla okazała się bardzo dobra w obronie. Kontry również były groźne i nawet Saviola grał specjalnie zmotywowany, ale na szczęście bez wymiernego rezultatu w postaci bramki. W sumie to miał dużą zasługę w golu Kanoute, ale mniejsza o to :wink: Messi wcale nie grał źle. Po prostu pod nieobecność kilku podstawowych zawodników musiał jeszcze więcej grać z piłką a i błędów zdarzyło mu się nieco więcej. Powinien odpocząć w następnym meczu. Z Cadiz poradzimy sobie bez niego. Ronaldino po zademonstrowaniu Złotej Piłki chciał za wszelką cenę pokazać się i zrobił to doskonale. Najlepszy piłkarz świata po prostu. Cieszy też kolejna bramka Eto'o. Kameruńczyk nie zawodzi.
To zwycięstwo nie tylko pozwoliło nam pozostać na fotelu lidera (ciekawe kiedy wreszcie Osasuna zacznie tracić punkty :roll: ), ale i wyrównać historyczny rekord klubu. Wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że zostanie on pobity już w następnej kolejce przy okazji spotkania z Cadiz. Rijkaard tworzy z Barcą historię 8)

Wróć do „Hiszpania”