No, jak wszystkie Avony i inne MLMy. Dlatego dyskretnie poruszam temat z Wami, bo gdybym zapytała na Instagramie albo forum lokalnych matek, nie umiałabym się opędzić od przedstawicielekpiotrcies pisze:U mnie w pracy dwie osoby tym handlują. Jaka to jest sekta, to nie mam pytań xd
Ciekawe jakie mają na tym prowizje. Przy takiej kwocie to nawet 10% jest spoko kasą.
No, tutaj dużo dopłacasz za patent i niezawodną markę. Czyli jak zwykle w takich przypadkach.
Ech! Czemu mnie to nie dziwi?
Kumpela z zespołu miała w delegacji i jak byłyśmy razem w Krk w kwadrans ogarnęła nam taki ajerkoniak, jakiego jeszcze nie piłam. Kosmos!


