My jeszcze za dużo mamy dziur do załatania, brak głębi składu był widoczny w tym sezonie i był krzyk. Zdają sobie z tego sprawę a dojdzie gra w środę, więc czas najwyższy załatać dziury też żeby za rok nie wrócić do "normalności" w LE albo gorzej. Budżetu z gumy nie mamy, będzie pewnie kilka wypożyczeń.
Finansowo bardzo dobrze stoimy, jeszcze lepiej po odejściu Donnarummy, ale nie mogą też dać się ponieść ułańskiej fantazji bo zaprzepaszczą to co budują a wtedy trzeba będzie się pozbywać graczy żeby zarobić.
Gazidis z 300 prawie mln zszedł do 95 mln w 2 sezony, w tym covidowy, bez LM, bez kibicow, bez sprzedawania piłkarzy. Coś czuję, że jak mądrze to rozegrają to jebaniutki wyzeruje licznik w przyszłym oknie budżetowym. Jeśli mu się powiedzie to powinni mu pomnik postawić, bo z głębokiej dupy nas wyciągnął a przy tym dało się bandą niedrogich gówniarzy/przemyślanych transferów (tu ukłony dla Massary i Moncady) zdobyć wicemistrzostwo ligi i wrócić do LM.
Oczywiście nie wszystkie transfery wypaliły, wiadomo ale chyba się zgodzimy, że jak Pioli obejmował a Maldini kupował to nikt się nie spodziewał nas na pudle.



