Odnośnie wczorajszego emczu. WYgrana cieszy, styl już nie był tak okazały jak w poprzednich meczach, ale mozna to usprawiedliwić tym, że linia pomocy grała pierwszy i ostatni raz w takim składzie (chyba). Gabri tego meczu do udanych zaliczyć nie może. Iniesta jak zawsze poprawnie, Edmilson także neizły występ. Cieszy jednak fakt, że na następną ligową potyczkę wraca Deco i Marquez więc może być tylko lepiej.



