Keane namieszał? To dało się bardziej namieszać w tym burdelu (proszę rozumieć jako bałagan) za przeproszeniem? To trwało już zbyt długo a na zmiany się nie zapowiadało. Roy jako kapitan zdecydował, że musi zareagować. Jestem prawie pewny, że rozmawiał o tym z trenerem i sztabem, ale takie gadki nie wychodzą na światło dzienne i nie przynoszą oczekiwanych rezultatów. Potrzebne było małe trzęsienie. Przypłacił to zwolnieniem z klubu, ale wyjawił prawdę i to jest ważne. Ja rozumiem, że prawda w oczy kole, ale Ferguson wcale nie musiał wyrzucać Roya IMHO.Tobik33 pisze:Ferguson nie zwolnił Keane za nic, Keane mocno namieszał mu w drużynie to musiał tak zrobić nie miał innego wyjścia...


