Ula w tym sezonie gra jak dla mnie fantastycznie. Mimo, iż niespecjalnie przedpadałem za Presasem to jednak teraz nie wyobrażam sobie bez niego pierwszego składu Barcelony. Szkoda tylko, że wciąż znajdą się jakieś oszołomy, które nie doceniają ciężkiej pracy i serca, które ten zawodnik wkłada w każdy mecz.
Jeszcze słówko odnośnie Messiego. Podobnie jak Niggaz uważam, że wcale nie zagrał tak źle, chociaż trzeba przyznać uczciwie, że wypadł znacznie słabiej niż w poprzednich meczach. Wydaje mi się, że co niektórzy nieco za wiele od niego wymagają. Nie można oczekiwać, że w każdym spotkaniu będzie grał na tak wysokim poziomie do jakiego ostatnio nas przyzwyczaił. Leo powinien trochę odpocząć, bo odnoszę wrażenie, że ostatnio w jego życiu wszystko dzieje się strasznie szybko. Za szybko jak na 18 - latka. Sam Leo chyba także nieco za bardzo się spieszy i za bardzo chce udowodnić, że zasługuje na regularną grę w pierwszym składzie. Należy pamiętać, iż w składzie są jeszcze Giuly i Ezquerro - świetni zawodnicy, którzy nie po to trafili do Barcelony, żeby teraz grzać ławę. Messi powinien trochę przystopować, tym bardziej, że przed nim jeszcze wiele lat grania, a i ten sezon nie osiągnął jeszcze nawet półmetka.
Pozdro



