Real Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 13 gru 2005, 14:17

VunDer pisze:Przyjdzie pierwszy mecz, zagra Keane i wtedy będziemy mogli powiedzieć więcej o tym transferze i czy się rzeczywiście Realowi opłacało.
Po jednym meczu to się można co najwyżej frustrować na forum a nie oceniać nowy transfer.
Im więcej będzie grał tym łatwiej będzie można go ocenić. Jeżeli będzie grał rzadko to w zasadzie niczego specjalnego o nim nie powiemy. Będzie można jedynie przyjąc wersję, że skoro nie gra to jest słabszy od wielu obecnych zawodników Realu a jego transfer to przedłużenie ławki rezerwowych.
VunDer pisze:Real zaproponował mu najwięcej kasy, dlatego też pewnie przybędzie do Madrytu - tak postąpiłaby większość dzisiejszych piłkarzy, wybraliby ofertę najkorzystniejszą finansowo, z nielicznymi wyjątkami.
Bzdura, bzdura i jeszcze raz bzdura.
Trudno się nie zgodzić, że dla wielu pieniądz jest priorytetem, ale bez przesady. Nieliczne wyjątki to trochę mało. Piłkarz zmieniając klubu musi zadbać o swoją przyszłość nie tylko w aspekcie finansowym. Ambicja też odgrywa dużą rolę, ale to akurat w przypadku Roy'a może już się specjalnie nie liczyć. Nie każdy wybierze Real dlatego, że zaoferował najwięcej hajsu. To jest tak oczywiste, że aż nie chce mi się tłumaczyć. No chyba, że mówimy tutaj o zawodnikach z niższej półki, typowych przeciętniaków.

Wróć do „Hiszpania”