Manchester United (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post autor: Mefiu » 13 gru 2005, 16:45

Loczek pisze:Poruszmy temat Glazera i Davida Gilla. Kontrowersje budzą 2 aspekty.
Skoro David Gill jest odpowiedzialny za całokształt wizerunku Manchesteru United, dlaczego nie działa na arenie transferowej?
Polityka transferowa Gila doprowadza do szału. Co dwa lata sprowadza jakiegoś klasowego zawodnika (Ruud, następnie Rooney). Jak jednego lata sprowadzi zawodnika "gwiazdke" w następnym roku nieliczmy na jakieś silne wzmonienie zespołu. Przed sezonem oczywiście wspominał o walce o mistrzostwo Anglii, a teraz jak United w kryzysie siedzi cicho.
Loczek pisze:A skoro Glazerowie są tak bardzo bogaci, dlaczego nie kupią nawet w zimie zawodników na miarę dzisiejszych Ronaldinho, Kaka czy innych Adriano.
Bogaci, ale zadłużeni. Im chyba za bardzo nie chodzi o sukcesy na arenie sportowej, lecz tylko i wyłącznie na biznesie. Glazer ostatnio powiedział, że pozycja Fergusona jest niezagrożona :roll: Pozostaje mieć nadzieje, że sir Alex zrozumie, że już jego czas na Old Trafford się kończy i po sezonie opuści Manchester...
Loczek pisze:To po pierwsze. Po drugie tak wszyscy gderamy o Fergusonie, wieszając na nim psy i opluwając wymiocinami ( wydzieliną żołądkową przyp. red. ).
Skoro Ferguson nie potrafi utrzymywać w cugach swoje pacholęta, to dlaczego siedzi na stołku? Ale skoro on ma polecieć, to dlaczego nie mają za nim inni trenerzy, działacze, jednym słowem Queiroz i reszta gadów.
Bo to też jest problem. Widać reformacja nie dotknęła tych panów, nad czym ubolewam.?
...ale nie sam, lecz z całą resztą asystentów. Bo nie wyobrażam sobie, że przychodzi nowy trener i wspólpracuje z Quierozem. :roll:
Loczek pisze:Widząc poczynania Manchesteru United z lat Schmeichela i Irwina na kasetach wideo łza wierci się w gałce ocznej. Widząc dzisiejsze dłubanki łza kręci się nie tylko w oku.?
Schmeichel - bramkarz klasowy, ale można zaryzykować stwierdzenia, że Edwinowi niedużo brakuje do umiejętności Duńczyka. A Irwin... Jak patrze na tą panienkę O'Shea to mi się niedobrze robi. Denis to był walczak.
Loczek pisze:Według mnie powinno się wyrzucić pół składu szkoleniowego. To raz. Dziwi mnie sprzedanie Djemby - Djemby i Klebersona, którzy w moim mniemaniu dziś byliby lepsi od Park Ji-Sunga, który widoczny kryzys przechodzi, menopauzę czy jak się to dzisiaj nazywa.?
Djemba-Djemba raczej żadnej wielkiej kariery w MU niezrobiłby. W Aston Villi już go niechcą. Z Klebersonem wiązałem wielkie nadziej, niestety nic nie wyszło. Brazylijczyk na Wyspach to zbyt ryzykowny pomysł.
Loczek pisze:Kiedy czyta się tradycyjne wypowiedzi użytkowników, kreują oni napastników typu:
1 - techniczny, wątły, szybki.
2 - waleczny, muskulatura a la Schwarzeneger, wielki.
Patrząc wstecz, przez lewe ramię, pamiętamy atak Yorke, Cole, Sheringham Solskjaer. Czasy zamierzchłe, przykryte nutką pajęczej wydzieliny, ale prawdziwe i bolące. Wtedy nie było takich zawodników jak w tym schemacie powyżej, a mimo to jedni nie ustępowali drugim. Gra nie była może efektowna, ale za to efektywna.
A dzisiaj efektowność Ronaldo gaśnie w blaskach fleszy. Jedni piszą że rooney jest super, inni, że Nistelrooy jeszcze się naprawi.
A ja się zapytam - ile czekać mamy? Ile jeszcze czasu będziemy sobie mówili, że Manchester jest wielki, kiedy jest mały jak ziarenko pszenicy w odchodzie konia :( Widać, nie tylko Manchesterowi potrzeba lekarzy. Nam, kibicom też. I teraz przychodzi taki okres, kiedy powiedzenie jest łamane. Dzisiaj trzeba płakać nad rozlanym mlekiem. :(
Cole to był mój ulubiony zawodnik od kiedy zacząłem kibicować United, teraz strzela gole dla Man City. Yorke, niezmordowany Sheringham (38lat?) który nadal rządzi w ataku West Ham no i jedyny z wymienionej przez Ciebie stawki Solskjaer - jedyny do tej pory grający w ManU zawodnik.
Rooney ma przed sobą jeszcze wiele lat pracy, by stać się kompletnym zawodnikiem. Natomiast Ruud to zawodnik potrafiący ustawić się w polu karnym tam gdzie leci piłka. Tylko, że po odejściu Beckhama do Madrytu nikt nie potrafi z taką dokładnością dośrodkować piłki w pole karne. :?

Wróć do „Anglia”