Maldini ma głowę na karku i wie, że bez Ibry nie byłoby Milanu w LM, a Poli wyleciałby, bo to przeciętny trener. To Szwed trzyma dyscyplinę w szatni. Nie ma drugiego piłkarza, który zastąpiłby go, dlatego jest tak ostrożny i płaci więcej. Belotti strzeli jakieś tam gole, ale charakteru to on nie ma.



