Dobra dobra masz rację, ale pomyśl, jeżeli ktoś, kto nigdy nie grał w Serie A, i żadnego klubu z włoskiej ligi sobie nie upodobał, to gdy dostanie oferty np. z Interu i Milanu, to wybierze raczej tą, gdzie mu więcej płacą - i wiem też, że na decyzję wpłynąc może forma danego klubu, ale ja opisałem sytuację, gdy grają na podobnym poziomie.adekk pisze:hehe..jeżeli mielibyśmy na to wszytko z Twojej perspektywy patrzeć, to najsilniejszą ligą byłaby katarska..bo raczej tam min. piłkarze jadą "na zarobki" ....teraz zrób głęboki wdech..nie zapomnij o wydechu Laughing i zobacz ilu wielkich graczy gra w tej katarskiej lidze?? a więc Twoja teza legła w gruzach tak szybko, jak powstała Laughing
A poza tym Twoja teoria też jest błedna
Co do zainteresowania Kuijt'em, to wolę go o wiele niż Cassano - jest bardziej uniwersalny, młody i bardziej ukształtowany (przede wszystkim charakter). Cassano zawsze sprawiał problemy, a poza tym mimo dużych umiejętności razi nieskutecznością. Kuijt nie tylko zdobywałby bramki, ale i wypracowywał je dla Ronaldo.
Pozdrawiam - VunDer
PS. Jednak będę pozdrawiał...



