Manchester United (zbiorczy)

Awatar użytkownika
adekk
Pomarańczowy skrytożerca
Posty: 517
Rejestracja: 03 paź 2005, 14:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: JKL / Koszmary
Kontakt:

Post autor: adekk » 13 gru 2005, 20:31

Loczek pisze: Gra nie była może efektowna, ale za to efektywna.
No może nie odbieraj grze w/w napastników efektowności..ic h gra była wspaniała, piękna no i przy okazji efektywna...to najlepsza składanka jaka może się wydarzyć..ach te czasy "czarnego ataku" albo "mordercy o dziecięcej twarzy"...one juz chyba już nie wrócą...ale teraz mam nadzieje nastaną czasy "3x R"..ale to też jest troche wątpliwe....
Loczek pisze:Widząc poczynania Manchesteru United z lat Schmeichela i Irwina na kasetach wideo łza wierci się w gałce ocznej. Widząc dzisiejsze dłubanki łza kręci się nie tylko w oku.
Celem tego fragmentu nie jest chyba krytyka wielkiego Edwina, co?? :> jest on tak samo dobry jak niezapomniany Duńczyk, tyle że Holedrowi przyszło występować w czasach kryzysu ManU...a jak pomyślę o niezniszczalnym Irwinie to nie tylko łza się w oku kręci, ale też scyzoryk w kieszeni otwiera na myśl, że teraźniejsi obrońcy, z Rio na czele, nie prezentują juz tak zdecydowanego futbolu..
Loczek pisze: A skoro Glazerowie są tak bardzo bogaci, dlaczego nie kupią nawet w zimie zawodników na miarę dzisiejszych Ronaldinho, Kaka czy innych Adriano.
Ale oni są chyba w większym stopniu chytrzy niż bogaci.. :lol: a o tym że są chytrzy, świadczy przede wszystkim suma, którą zaoferowali sir Alexowi na zakupy...w dzisiejszych czasach jest to kwota, którą Chelsea wydaje chyba na swoje dwutygodniowe utrzymanie :lol: (albo coś koło tego)...w każdym bądź razie...jest to suma śmiesznie mała, jak na klub z wielkimi ambicjami.. 8)
Pozdrawiam..

Wróć do „Anglia”