Turcja w kwalifikacjach do ME zrobiła na Francji cztery punkty, oni potrafią zaskoczyć mocne ekipy. A że tutaj grają paździerz, no zdarza się, mają najmłodszą ekipę na Euro, może to odgrywa rolę, jakbyśmy mieli średnią wieku składu ~24 lata, to pewnie łatwiej byłoby przyjąć wpadkę ze Słowacją.
Jak tego Yilmaz nie trafił, to już niczego nie trafią.



