Mecz jak mecz w naszym wykonaniu, nic specjalnego. Owszem, była walka i zaangażowanie, ale coś takiego powinno być w każdym meczu a nie tylko kiedy mamy nóż na gardle i gramy z potencjalnie mocniejszym rywalem. Niemniej trzeba było uniknąć porażki żeby zostać w turnieju, to się udało za co gratki.
Hiszpania z kolei słaba jak nigdy, Morata to fenomen, w cv takie kluby jak Real, Chelsea, Atletico i Juventus, tyle lat w czołówce europejskiego futbolu, kwoty transferowe za które przychodził do kolejnych klubow potrafią zwalić z nóg i to wszystko będąc tak okrutnie przeciętnym napastnikiem, trudne do ogarnięcia. Jeśli takie placki jak on plus ci Olmo i Moreno to najlepsze czym dysponują w ofensywie to jest nieciekawie. Druga linia z reszta tez sporo do życzenia, Pedri na tym turnieju jak do tej pory nie zachwyca, nie wiem jak słabo musi wyglądać ten Thiago ze nawet ogonów nie dostaje, ale pewnie jest zle.



