Reprezentacja Polski na EURO 2020

Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2555
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

Reprezentacja Polski na EURO 2020

Post autor: Kesz » 20 cze 2021, 12:51

piotrcies pisze: ↑
20 cze 2021, 9:52
sickstick pisze: ↑
20 cze 2021, 8:49
I gdzie teraz jesteście hejterzy
hejterzy teraz cichutko, miał być szybki wpierdol z Hiszpanią, były teorie, ze my umiemy tylko w 4-4-2, a wyszło, ze gęby pozamykane tym meczem. Jak widać - dobrze zagrać możemy w każdym systemie, a Sousa potrafi przygotować zespół do ważnego meczu. Ale tak to jest, jak się powiela pierdolenie pijanego Kowala, zamiast pomyśleć samemu.

Swoją drogą pierwszy raz od nie wiem kiedy w takim meczu nie obsraliśmy zbroi. I to z takim rywalem. Zwykle mecz o wszystko był przed meczem o honor, a tu po meczu o wszystko kolejny mecz o wszystko (a w zasadzie mecz o awans). Nawet jak odpadniemy, to będą jakieś powody do optymizmu, choć ja niezmiennie wierze w naszych.
Ja bym tak kadry nie wychwalał, frajersko przegraliśmy mecz z Słowacją i fakt, że wywalczyliśmy remis z Hiszpanami niczego nie usprawiedliwia, zwłaszcza, że to jest najsłabsza Hiszpania od lat, śmiem zaryzykować, że aktualnie to średniak Europejski. Nie mają obecnie ani środka pola ani napastników a obrona po odejściu takich zawodników jak Ramos czy Pique też nie jest już zbyt stabilną formacją a do tego bramkarz, który również na tym turnieju przez Hiszpanów jest uważany za słabe ogniwo. Wczoraj mieliśmy sporo szczęścia, bo poza strzelonym golem przez Moratę, to ten zawodnik przez resztę meczu praktycznie funkcjonował jako dodatkowy obrońca naszej kadry, gdyby zachował więcej zimnej krwi i precyzji, to by skończył z hat-trickiem. Bardzo dużo piłek mieliśmy fatalnie wyprowadzonych, zwłaszcza przez Bednarka, który w destrukcji dobrze funkcjonował, ale jak już wybijał piłkę lub przejmował, to wielokrotnie mieliśmy sytuację, że oddawał ją Hiszpanom za darmo, często tracąc ją chwilę po przejęciu i zagrożenie wracało. Wspomniany przeze mnie w innym poście Puchacz, to zawodnik jaki również zalicza bardzo dużo strat i ma problemy z dojściem do prostopadłych zagrań, bo jest po prostu wolny. Słaby mecz zagrał też Zieliński, na pewno nie lepszy niż z Słowakami, mało widoczny, dużo strat, złe decyzje. Po prostu determinacją nieco nadrobiliśmy brak umiejętności i wyrwaliśmy ten remis, ale podkreślę, graliśmy z najsłabszą Hiszpanią od lat, która możliwe, że nawet nie wyjdzie z tej grupy. Bo z Słowacją wbrew pozorom mogą mieć bardzo ciężką przeprawę. Słowacy widząc jaki piach gra Hiszpania, to podejdą do meczu bez kompleksów.

Popełniliśmy bardzo dużo błędów w obronie, bardzo często gdzieś wchodząc w kopankę w polu karnym i chaotycznie próbując wykopać z niego piłkę. Problem naszej reprezentacji właśnie zaczyna się od formacji obronnej, za dużo paniki, co się przekłada nie tylko na nerwowość w interwencjach ale także wyprowadzanie piłki.

Tutaj są na pewno dwa powody do zadowolenia, pierwszy, to fakt, że nie odpadliśmy jeszcze z turnieju a drugi, to, że Polacy w końcu zaczęli walczyć na boisku, ale jest jeszcze wiele mankamentów w samej grze.

Warto też zaznaczyć, że po bramce Lewandowskiego nie stworzyliśmy sobie już żadnej sytuacji...

Jestem osobiście zadowolony z remisu, ale moim zdaniem na tej Hiszpanii można było ugrać więcej, ale patrząc na obraz samego meczu, to remis jest dobrym wynikiem i pozostawia nas w turnieju przynajmniej do środy. Więc jeszcze będą emocje. Tutaj na razie nie ma co reprezentację jakoś wielce wychwalać pod niebiosa...

Wróć do „EURO 2020”