jak za dawnych lat, Turki krążą między klubami z Mediolanu.
Nie lubię Calhanoglu, jest chimeryczny i wkurzający, ale to nie jest zły pomysł. Inzaghi potrzebuje ofensywnego pomocnika do swojego 3-4-1-2, miał być Eriksen, ale on może już nie zagrać dla Interu, więc trzeba znaleźć kogoś na poziomie przy braku funduszy. No i jest Turek ze swoim doświadczeniem z Serie A i po dobrym sezonie, na pozycję skrojoną dla niego. Jakiejś lepszej realnej opcji nie mam, bo alternatywami by był pewnie jakiś Djuricić czy inny tani leszcz.
A odejście Nainggolana zwolniłoby kontrakt jaki ma dostać Hakan, więc status quo utrzymane.



