Wróć i poczytaj posty, co za typ xD wszyscy byli zadowoleni z tego, że nie strzelił i glaskali go po głowie. Szczęsny przez cały mecz miał może dwie interwencje (chociaż ja kojarzę jedną) więc roboty zero, ale trzy razy wyciągał piłkę z bramki. Nie miałbym do niego pretensji bo nie miał szans, ale trzecią sam sobie stworzył bo jest pizdą w grze nogami i daje piłki na kontrę. Nie pierwszy raz, ale [ch**] tam, lepiej mieć klepki na oczach


