Troche źle mnie zrozumiałeś. Mecz młodziezówek podałem jako przykład, że Rensing zdobywa doświadczenie na arenie międzynarodowej, a w Bayernie u boku Kahna (czyli podpatrując mistrza) może jeszcze wiele się nauczyć. I sądze, że po odejściu Kahna to własnie ten bramkarz powinien być numerem 1. w Bayernie.robo-bvb pisze:ze zauroczyl nas Hildebrand jednym sezonem i troche mnie to stwierdzenie dziwi bo zaraz piszesz ,ze Rensing pokazal sie dobrze w meczu mlodziezowek i sam przytaczasz tylko 1 mecz
Rensing wystąpił już w kilkunastu meczach Bayernu i właściwie ani razu nie zawiódł, co więcej w kilku meczach zagrał na bardzo wysokim poziomie. Nadal w pamięci dokładnie mam koniec lutego 2004 roku, kiedy to Bayern podejmował Hamburger SV. Było to krótko po meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Realem, kiedy to Kahn wpuścił, mówiąc krótko szmate, po strzale Roberto Carlosa. Bayern znajdował się wówczas w kryzysie, nadchodził mecz z HSV i Bayern po prostu musiał wygrać, chocby żeby dogonić późniejszego, jak się okazało mistrza - Werder.. Oliver Kahn wówczas usiadł na trybunach z powodu kontuzji (taka była oficjalna wersja, jednak nieoficjalna mówiła o tym, że Kahn musi odreagować po kilku wpadkach - tyczyło się to również wysokiej porażki reprezentacji Niemiec bodajże z Anglią, gdy Kahn wpuścił w 45 minutach 4 gole). W bramce musiał stanąć młody, niedoświadczony Michael. Wynik tamtego spotkania to 1:0 dla Bayernu, a Rensing po prostu wygrał Bayernowi ten mecz. Został oczywiscie wybrany zawodnikiem spotkania i takie tam jeszcze inne.
Piszę to, aby pokazać jak wielce utalentowanym bramkarzem jest Michael Rensing. Tych przykładów mógłbym przytoczyć wiele. I jeszcze raz powtórze, że moim zdaniem to właśnie on powienien zostać numerem 1. kiedy skończy się era Olivera Kahna w Bayernie. A nie żaden Hildebrand, czy też Weindenfeller.


