Dla mnie niepojete jest to, ze w internecie (wiadomo - internet, ale wciaz) ludzie sie kloca o to kto bedzie komentowac mecz. Do tego w strone Pana Darka rzucanych jest duzo nieprzyjemnych komentarzy na ktore na pewno sobie nie zasluzyl (x2 - internet, ale wciaz).HMK pisze: ↑09 lip 2021, 23:08Szpakowskiego najpierw się ciśnie (bo innego słowa ciężko tu użyć), wypomina mu się wszystkie pomyłki, na YouTubie powstają kompilacje jego błędów, przejęzyczeń, a teraz gdy nadszedł moment, gdzie Pan Darek nie jest w stanie skomentować finału (jakie są to przyczyny to mniejsza z tym) to w Internecie rozpoczyna się zbiorowy płacz i nie sądzę, że nagle z jaskiń powychodzili fani Szpakowskiego, bo raz - jest ich po prostu za dużo, dwa - gdy była krytyka to wszyscy zgodnie wyśmiewali i wypominali jego błędy. Nie wiem jak wygląda Wasze podejście, ale dla mnie jest to po prostu śmieszne, a prawda jest taka, że gość wieku nie oszuka. Jeśli chce być nadal przy piłce to niech siądzie w studio, niech będzie dwójką (np. przy Borku), ale na jedynkę jest zwyczajnie za słaby.
Dla mnie - świetna informacja, o wiele przyjemniej będzie się oglądało niedzielny finał.
Euro to pierwsze od dawna rozgrywki ktore ogladam z polskim komentarzem. Kompletnie szczerze to pan Darek kompletnie mi nie przeszkadza. Ma te swoje gafy, ale nie jest wzgledem ogladajacego nachalny z milionem ciekawostek czy innych komentarzy o ktore nigdy nie prosilem. Polscy komentatorzy maja manie dzielenia sie dziwnymi informacjami ktore googlowali pol dnia albo manie chwalenia sie jaki naglowek dal w sobote Daily Mail. Ostatni raz jak sluchalem np. Wegrzyna to brzmial dla mnie jak wujek na weselu po czterech piwach. Jeden z wirtuozow dal podczas ktoregos meczu Anglikow ciekawostke, ze (bodajze) Chilwell smieje sie z Mounta ze ten je duzo slodyczy.
Wole komentatorow ktorzy raczej mowia sie co dzieje sie na boisku i nie probuja na sile glosem sprawic ze bede udawal podekscytowanie razem z nimi. Tacy sa na szczescie na angielskojezycznych streamach.



