Wlosi byli jedna z najlepszych jak nie najlepsza druzyna w przekroju calego turnieju i zasluzenie go wygrali. Podobnie jak w 2006 napastnikow musial wyreczyc obronca. Zaluje ze tej bramki jednak nie strzelil Verratti po glowce bo bylby iscie angielski humor.
Gratulacje dla Manciniego ktory stworzyl bardzo silna druzyne i dla pilkarzy ktorzy pieknie wykonali swoja robote dajac rodakom dume i radosc.
Co do Anglii to Southgate stworzyl druzyne ewidentnie turniejowa ale przez to wykastrowal ja z paru naprawde rewelacyjnych pilkarzy. Postawil na defensywe kosztem wiekszej finezji w srodku Pola. To tylko gdybanie ale byc moze ta szybko strzelona bramka wcale nie zadzialala na korzysc Synow Albionu bo weszli szybko w tryb wyrachowania. Odwazniej usposobiona druzyna poszlaby za ciosem i sprobowala dobic ranna Italie.
Niemniej sukces niemal byl pelny a wyniki Anglii pod batuta tego selekcjonera budza szacunek. Tylko te zmiany pod koniec dogrywki to faktycznie nie wyszly.
Forza Italia!


