Nie wiem, czy na forum ten temat był poruszany, ale na twitterze widzę, że wciąż żywy - czyli Szpakowski odsunięty od komentowania finału. Oczywiście, wszystkie nasze medialne autorytety jednoznacznie potępiają decyzję. Co mnie bawi, to argument, że Szkolnikowski podjął decyzję na podstawie reakcji anonimowych kibiców na twitterze po meczach komentowanych przez Szpaka. No i się zastanawiam, a na podstawie czego miał podjąć? Bo chyba chodzi o to, żeby to kibice byli zadowoleni (nawet ci anonimowi), a nie kilku zaprzyjaźnionych redaktorów.
Oczywiście nie wiem, jak to od kuchni wyglądało, ale na podstawie obserwacji Szpaka przez wiele lat w TVP, trzeba sobie powiedzieć, że to była jedyna możliwość wpuszczenia kogoś nowego na najbardziej prestiżowe spotkanie, bo autorefleksji samego Szapaka, że być może forma już nie ta, nie można było się spodziewać.



