Zrobione wyżej
Szczerze mówiąc nie śledzę bliżej sytuacji w USA, mam zatem pytanie - skąd bierze się taki stan rzeczy? Czy faktycznie brakuje w Stanach Zjednoczonych godnych następczyń pokolenia Rapinoe i Lloyd, czy też z powodu upartego stawiania na dinozaurzyce blokują one miejsce młodym utalentowanym, które nie są w dostatecznym stopniu wprowadzane do kadry?W mediach sprzedawane jako szok - dla wtajemniczonych nic z tych rzeczy. Amerykanki z ich przeciąganymi na siłę karierami (średnia wieku drużyny 30 lat) zwyczajnie zaczynają odstawać od stawki najlepszych.



