No i Brazylia. Ech szkoda, ale Lima kompletnie opadł z sił i zatracił skuteczność w ataku. Bohaterem Brazylijczyków Leal, kapitalnie serwował gdy canarinhos doszli rywala z 11:17 a w tie breaku po jego atakach z lewej strony Brazylia zdobyła sporo punktów.
Rano Polacy zrehabilitowali się za porażkę z Iranem pokonując Włochów. Oby to był prognostyk zwyżki formy bo ten olimpijski turniej zaczęli nie najlepiej.



