Co by nie powiedzieć o wulgaryzmach Stopy, póki co turniej kobiet faktycznie nie jest zbyt ciekawy. Niestety, Alize Cornet wylosowała w 1. rundzie Pliskovą i była bez szans - zarwałem noc żeby obejrzeć mecz Francuzki, ale ugrała tylko cztery gemy. Putincewa niestety skreczowała w 2. secie przeciwko Nadii Podorskiej.
Obejrzałem jeszcze m.in. mecz Tomljanovic ze Szwiedową w 1. rundzie. Kazaszka prowadziła w pierwszym secie 5:3 i miała serwis, ale wtedy praktycznie stanęła - łatwo przegrała cztery gemy z rzędu i seta. W 2. secie przy wyniku 2:3 (z przełamaniem dla pięknej Australijki) Szwiedowa wzięła medical timeout i skreczowała - być może problemy zaczęła mieć już w pierwszym secie i stąd tak się rozsypała w jego końcówce.
Fajnie, że Donna Vekić awansowała do III rundy - szkoda, że gra z Rybakiną dopiero o 7.00. Może skuszę się na mecz Pawluczenkowej albo Muguruzy.



